Wady i zalety optymalizacji ZUS

Optymalizacja ZUS

Optymalizacja ZUS

Witam Cię bardzo serdecznie, dziś o ZUS, a raczej o tym, jak ….

omijać ZUS i to szerokim łukiem;-) Im szerszym, tym lepiej 😉

Ok, czym jest ZUS, nikomu tłumaczyć nie trzeba. Samą idee przymusowych składek na ubezpieczenie społeczne wprowadził po raz pierwszy Otto von Bismarck. Później obowiązkowe składki zaczęły wprowadzać inne kraje, w tym Polska. Dzięki temu posunięciu pieniędzy w państwie było sporo, gdyż obywatele byli zobowiązaniu do płacenia składek, a umierali szybko, więc władza nie musiało zbyt długo łożyć na ich utrzymanie. Niestety (dla państwa dobrobytu) ludzie zaczęli żyć coraz dłużej…więc zgodnie z założeniami systemu rządzącym zaczęło brakować więcej i więcej pieniędzy. Na szczęście dla państwa w naszym kraju ZUS wspomaga dzielnie służba zdrowia, która stara się jak może tłumić objawy dłuższego życia 😉 Może dlatego potocznie, jak mówimy składka ZUS, mamy na myśli: składkę na ubezpieczenie społeczne i ubezpieczenie zdrowotne 😉

Ok, ale już bez żartów… Dziś chyba każdy (mam na myśli każdy spotkany na ulicy obywatel) wie, że na ZUS i na emerytury z ZUS nie ma już za bardzo co liczyć. Sam były prezes Rady Nadzorczej ZUS prof. Robert Gwiazdowski stwierdził w słynnym „Liście otwartym do ubezpieczonych w ZUS”, że sam ZUS to piramida finansowa i niedługo całkowicie upadnie. Link do całego listu tutaj: http://www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?id=21&subcontent=1 Wyobraź sobie, co by się stało z prezesem RN jakiejkolwiek prywatnej firmy, po tym jakby oficjalnie przyznał, że organizacja, którą on reprezentuje to oszukańcza piramida finansowa…. w ww. przypadku oczywiście nie było żadnych, nawet najmniejszych konsekwencji (może dlatego pan profesor umiał zdobyć się na taką szczerość;-) i piramida trwa w najlepsze…

Co to jest optymalizacja ZUS

Optymalizacja ZUS są to legalne, co do zasady, sposoby zmniejszania obowiązkowych opłat na ubezpieczanie społeczne. W praktyce można zaobserwować kilka głównych trendów optymalizacyjnych, których zarys postaram się pokazać razem z podkreśleniem wad oraz zalet dla każdego z rozwiązań. Żeby było od razu jasne: żadnego z poniższych sposobów na ominięcie ZUS nie rekomenduję, opisuję tylko, jak one wyglądają.

1) Inkubatory przedsiębiorczości

Być może słyszeliście o inkubatorach (agregatach) dla młodych przedsiębiorców, które służą do tego, aby początkujący przedsiębiorca prowadził normalnie firmę tylko pod skrzydłami innego podmiotu. Najczęściej fundacji, rzadziej spółki kapitałowej lub stowarzyszenia. Główną zaletą rozwiązania jest to, że w ogóle nie trzeba płacić żadnego ZUS-u, po prostu inkubator gromadzi pod swoimi skrzydłami sporo firm i to on rozlicza się z wszelkimi urzędami za mnie. Ja rozliczam się z inkubatorem, na zasadzie umowy o dzieło lub umowy zlecenia (przy tej ostatniej, jeśli jestem studentem lub uczniem). Najczęściej jest tak, że inkubator prowadzi za mnie całą księgowość, wszelkie dokumenty księgowe (FV kosztowe i sprzedażowe) wystawia za mnie, udostępnia pokój do pracy często z dostępem do komputera, Internetu oraz urządzeniami biurowymi. Inkubator często prowadzi dla mnie różnego rodzaju szkolenia i organizuje konkursy.

Należy pamiętać, że mimo że inkubatory to są zazwyczaj fundacje, to sama idea pomocy przedsiębiorcom nie jest pro publico bono i należy im płacić za ww. usługi. Najczęściej inkubatory przewidują stałą, miesięczną opłatę, która jest bliska opłacie za preferencyjny ZUS. Czyli de facto koszt stały i tak muszę ponosić, nie ważne czy danego miesiąca zarobię, czy nie… Mam za to w cenie księgowego, miejsce do pracy oraz pakiet szkoleń, ale jeśli księgowy mi nie odpowiada, to nie mogę go zmienić, miejsce do pracy nie zawsze jest dla mnie wolne, za używanie ksera muszę dopłacać, a szkolenia mogą przecież mi nie podpasywać… Nie mam możliwości zaciągania kredytów, pożyczek, ani starania się o dotację lub dopłaty. Nie zrozum mnie źle, sama idea inkubatora jest bardzo szczytna i zasługuje na pełne uznanie, ale niestety z wykonaniem jest różnie. Na pewno współpraca z inkubatorem jest możliwa tylko na początku każdej działalności, później, albo wóz, albo przewóz. Czyli albo sobie dajemy spokój i zamykamy biznes, albo otwieramy firmę pod własnym szyldem. Jeśli interesujje Cię inkubator to szczególnie polecam Fundację Manus z Wrocławia. Zarząd Fundacji jest bardzo kompetentny i pomocny (jeśli się nie zmienił), a sama fundacja pobiera tylko prowizję od naszych zarobków (nie ma stałych opłat).

2) Rejestracja spółki z o.o.

Jeśli nie chcesz w ogóle płacić ZUS, ale wolisz mieć większą kontrole nad swoim biznesem niż w inkubatorze, to może pomyśl o założeniu spółki z o.o.? O samej rejestracji będę wspominał w osobny wpisie. W nowo powstałej spółce z o.o. powołujesz siebie jako Prezesa Zarządu i wypłacasz sobie wynagrodzenie na podstawie umowy o dzieło, umowy powołania lub kontraktu menadżerskiego, które to umowy nie podlegają obowiązkowemu oskładkowaniu ZUS. Dodatkowo, jeśli działasz w takiej branży jak np. fotografia, projektowanie stron www, architektura, to do umowy o dzieło możesz zastosować stawkę 50% kosztów stanowiących Twój przychód, czyli de facto zoptymalizujesz sobie całkowicie legalnie również wysokość podatku PIT 😀 Przed potencjalnymi klientami oraz partnerami pokazujesz się jako poważny gracz, bo to przecież spółka z o.o., czyli nie byle co 😉

Teraz pora na wady. Założenie spółki z o.o. (przy kapitale zakładowym na minimalnym poziomie, czyli 5000 zł) kosztuje na dzień tworzenia tego wpisu najmniej ok. 660 zł (w przypadku rejestracji spółki przez Internet). Musisz prowadzić pełną księgowość, czyli koniecznie trzeba wynająć księgowego. Koszt miesięczny, w zależności od ilości dokumentów księgowych, skali i trudności przedsięwzięcia stanowi od 400 zł do 2000 zł. Należy również wspomnieć o tym, że aby nie płacić ZUS, musisz mieć wspólnika, który będzie miał przynajmniej ponad 30% udziałów w Twojej spółce. Dlatego że ZUS oraz sądy uznają, że jednoosobowe spółki z o.o. muszą płacić ZUS:/ Na koniec warto wspomnieć, że możesz, zamiast spółki ewentualnie założyć fundacje lub związek wyznaniowy. One również nie płaca ZUS-u!

3) Rejestracja spółki za granicą

Jeśli nie chcesz płacić w ogóle ZUS i masz dosyć użerania się z polskim fiskusem może warto pomyśleć o rejestracji spółki za granicą? Np. w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Holandii, a może w Delware (USA)? Nie zrozum mnie źle, w podanych wyżej krajach może występować również pewien rodzaj składki ZUS (lub przy pewnych minimalnych zarobkach w ogóle ona nie występuje), ale jest on zazwyczaj znacznie niższy niż polska danina na ZUS, a samo świadczenie np. emerytury są dużo pewniejsze i znacznie wyższe niż polskie substytuty. Weźmy jako przykład rejestrację spółki w Anglii. Sama procedura jest dużo prostsza i szybsza niż rejestracja spółki z o.o. w PL, do tego jest bezpłatna. W nowo powstałej brytyjskiej LTD zatrudniasz siebie jako dyrektora i możesz wypłacać sobie pensję, która może być nie tylko nie oskładkowana, ale również w ogóle nieopodatkowana (kwota wolna od podatku jest w UK znacznie wyższa niż w PL). Aby zostać objęty brytyjskim ubezpieczeniem społecznym, należy posiadać brytyjski adres oraz wyrobić sobie kartę NIN (National Insurance Number). W Internecie istnieje wiele firm, które pomagają w rejestracji firmy w UK oraz wyrobieniu wspomnianej karty.

Natomiast musisz pamiętać, że będziesz musiał w UK pojawiać się co jakiś czas, bo żaden urzędnik nie wystawi Ci karty NIN, jeśli Cię w ogóle na oczy nie zobaczy. Wadą rozwiązania jest to, że tego typu optymalizacja nie jest dla wszystkich. Musisz udowodnić, że posiadasz rezydencja podatkowa w UK oraz przeniosłeś tam centrum interesów życiowych. Jeśli Twoimi klientami są w większości Polacy oraz miejscem wykonywania Twojej usługi / dostarczania produktu jest Polska, nasze rodzime urzędy skarbowe mogą upomnieć się o zaległy podatek. Natomiast jeśli posiadasz klientów z UK i Twoja działalność nie jest przyspawana do Polski, to może warto rozważyć tę opcję?

4) Fikcyjne zatrudnienie w innym kraju UE

Chodzi tutaj o sytuację, w której prowadzisz działalność gospodarczą w Polsce, a podmiot z innego kraju, np. firma Słowacka lu Czeska zatrudnia Ciebie na fikcyjną umowę np. pracy najemnej lub umowę o prace na część etatu. Ponieważ dochodzi do zbiegu tytułów ubezpieczeń, nie płacisz składki ZUS (w praktyce płacisz tylko ok. 280 zł miesięcznie, bo jest to składka na ubezpieczenie zdrowotne do). Firmy, które pomagają w taki sposób zoptymalizować ZUS, powołują się na podstawę prawna uzasadnianą przepisami rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 883/2004 z 29 kwietnia 2004 r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (czasem też podają jako źródło uchylone w 2010 roku Rozporządzenie Rady (EWG) NR1408/71 z 14 czerwca 1971 r.), zgodnie z art. 13 ust. 3, którego osoba, która normalnie wykonuje pracę najemną i pracę na własny rachunek w różnych Państwach Członkowskich podlega ustawodawstwu Państwa Członkowskiego, w którym wykonuje swą pracę najemną lub, jeżeli wykonuje taką pracę w dwóch lub w kilku Państwach Członkowskich, ustawodawstwu określonemu zgodnie z przepisami ust. 1.

Głównymi wadami ww. rozwiązania:

– polski przedsiębiorca może być traktowany przez organ ubezpieczeniowy z innego kraju, przy określaniu składek tak, jakby swoją działalność miał zarejestrowaną i wykonywał ją odpowiednio w Czechach lub na Słowacji (mimo jej prowadzenia w Polsce). Może to oznaczać, że taka firma ma obowiązek w terminie do 30 dni od określenia ustawodawstwa właściwego zgłosić ubezpieczycielowi fakt wykonywania działalności gospodarczej. Niewywiązanie się z tego obowiązku jest obwarowane wysokimi karami.

– przez nawiązanie stosunku pracy zatrudniony zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. Pracę można wykonywać zdalnie, trzeba jednakże faktycznie otrzymać wynagrodzenie. Natomiast w omawianym przykładzie jest na odwrót – to osoby dokonujące „optymalizacji” płacą na rzecz firm doradczych. Dlatego też łatwo w takich przypadkach udowodnić, że umowa „optymalizacji” została zawarta dla pozoru, w celu obejścia prawa.

5) Praca „na czarno”

Oczywiście nie polecam tego rozwiązania, które jest całkowicie sprzeczne z prawem, tego nie można robić i tylko bardzo niegodziwe osoby mogą się zdobyć na takie postępowanie 😉 Ale wtedy ZUSem i podatkami nie musisz zawracać sobie w ogóle głowy;-)

Jaka forma optymalizacji byłaby dla Ciebie najlepsza? Na to pytanie musisz sobie odpowiedzieć sam. Nie ma idealnego rozwiązania. Wszystko zależy od Ciebie: na jakim etapie prowadzenia działalności jesteś, jaki rodzaj działalności prowadzisz, jakie posiadasz miesięczne obroty, kim są Twoi klienci, etc.

Jestem bardzo ciekaw, czy korzystaliście lub chcielibyście skorzystać ze wskazanych przez mnie rodzajów optymalizacji? A może znacie jeszcze inne sposoby, o których warto by wspomnieć? Nie wahajcie się komentować!

11 Comments

  1. Ja obecnie skorzystałem z optymalizacji ZUS i prowadzę polską sp. z o.o., oczywiście dziś sama optymalizacja sensu nie ma, więc kolejny krok to przeniesienie firmy za granicę. ZUS ogólnie jest nieszkodliwy, gdyż musimy płacić abonament, większym problemem są urzędy, które coraz bardziej chcą niszczyć polskie firmy, za granicą – problemu nie ma. Według mnie to chyba najwygodniejsza forma prowadzenia działalności w PL. Co do innych sposobów, to cały czas się coś pojawia i znika, aczkolwiek te które opisałeś, chyba są najlepsze. Z tego co wiem, coraz więcej ludzi zaczyna działać – omijając ZUS, realizując płatności przez kryptowaluty ;), tu jednak nie ma szansy na żadną legalność w prowadzeniu działalności.
    Adrian Bysiak ostatnio opublikował…Własna czcionka w wordpressMy Profile

    • BlogoFirmie.pl

      2 czerwca 2015 at 20:07

      O kryptowalutach rzeczywiście nie wspomniałem, ale ten sposób mógłby się kwalifikować do ostatniego punktu – praca na czarno 😉
      Natomiast temat kryptowalut jest tak ciekawy, że warto będzie o nich stworzyć osobny wpis.

  2. Bardzo długi i wyczerpujący artykuł :-) Coraz więcej moich znajomych korzysta właśnie z tych optymalizacji. Najgorsze są składki, o których pisałem na swoim blogu. Pozdrawiam!
    startujzfirma ostatnio opublikował…Jakie obowiązki ciążą na przedsiębiorcy?My Profile

    • BlogoFirmie.pl

      25 lipca 2015 at 10:01

      Dziękuję za Twój komentarz, optymalizacja wśród przedsiębiorców jest teraz w modzie:)

  3. Ciekawy wpis. O samej optymalizacji ZUS i podatkowej słyszałem kilka lat temu i jak widać, nic się w tym temacie nie zmieniło – najlepszą opcją jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością.
    Przemysław ostatnio opublikował…Czym dla Ciebie jest finansowa wolność?My Profile

    • Przy pewnych obrotach, spółka z o.o., to rzeczywiście znaczne udogodnienie. Największy mankament tego rozwiązania, to pełna księgowości i związana z tym cała papierologia.

  4. Witam,

    mam pytanie odnosnie spolki z o.o. Czy oszczednosc na skladkach ZUS nie zostanie w pewnien sposob skompensowana faktem, ze dochody uzyskane przez spolke kapitalowa sa opodatkowane zarowno na poziomie spolki (CIT) jak i na poziomie wspolnikow (PIT)? Biore pod uwage sytuacje, w ktorej nie moge zastosowac 50 % kosztow przy umowie o dzielo. zy jest jakis sposob na to?
    Z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam.

    • BlogoFirmie.pl

      7 października 2015 at 21:43

      Aniu, dzięki za Twoje pytanie. Oszczędność nie zostanie skompensowana, bo jest wiele sposobów na wypłacenie sobie dochodu np. w formie wynagrodzenia, tzw. kilometrówki lub diety jako dla pracownika spółki lub członka zarządu. Podane wyżej formy są kosztem spółki więc zmniejszają należny podatek CIT do zapłaty.

  5. hej, czy znasz jakies sprawdzone firmy ktore pomoga w zatrudnieniu sie na slowacji lub w czechach?

    • BlogoFirmie.pl

      28 października 2015 at 18:03

      Witaj, niestety nie mogę Ci pomóc, bo nie znam akurat żadnych sprawdzonych firm, które się tym zajmują. Może ktoś z czytelników będzie znał?

      • Witam,
        bardzo mnie interesują tematy optymalizacji ZUS. Ja prowadzę dwie firmy w Wielkiej Brytanii oraz bloga na którym opisuję jak prowadzenie firmy wygląda od strony praktycznej. Nie pośredniczę w optymalizacji ZUS, ale bardzo interesuje mnie czy jest to legalne… Fikcyjne zatrudnienia, przepływy finansowe pomiędzy firmami w różnych krajach? Brzmi dla mnie jak recepta na poważne problemy z prawem… Chyba że ktoś powie mi coś innego…
        Wojtek ostatnio opublikował…Mam w domu kolekcję porno i jestem z niej dumny!My Profile

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

CommentLuv badge

© 2017 Blog o Firmie

Theme by Anders NorenUp ↑