social-media-monitoring-tool2

Witaj,

dzisiejszy wpis nawiązuje do mojego poprzedniego wpisu o e-brandingu http://www.blogofirmie.pl/narzedzia-do-monitoringu-twojej-konkurencji-i-twojej-marki-w-internecie Aktualnie Internet jest tak dużą kopalnią ciągle zmieniającej się wiedzy, że bardzo trudno jest regularnie być na bieżąco z tematami, które w nim śledzimy bez odpowiednich narzędzi. Narzędzia, które będę dziś Tobie pokazywał, mogą pomóc szefowi działu Public Relations, właścicielowi mniejszej firmy lub osobie odpowiadającej za wizerunek firmy, w sprawnym i bieżącym przeglądaniu zasobów sieci w poszukiwaniu informacji o tym, co sądzą o firmie lub/ i jej marce: klienci, użytkownicy, hejterzy (!) na forach internetowych, w social media, blogach, etc. Dzięki narzędziom do monitoringu można bardzo szybko wychwycić, że np. gdzieś w zakamarkach sieci ktoś zaczyna źle mówić o naszej marce i dzięki temu, zanim ten bad viral się rozprzestrzenieni szybko zareagować. Bo nie ma nic gorszego od tego, wtedy gdy o Twojej firmie od dłuższego czasu trwa negatywna dyskusja (nagonka;), a Ty o tym nawet nie wiesz…

Drugą interesującą funkcją programów do monitoringu jest możliwość monitowania poczynań konkurencji w Internecie. Chyba nie potrzeba w tym miejscu żadnych wyjaśnień, dlaczego warto być na bieżąco z tym, co robi konkurent:) Jeszcze jakiś czas temu narzędzia do monitoringu był drogie i dostępne tylko dla większych firm, które mogły sobie na to pozwolić (czytaj korpo), ale Internet poszedł do przodu i powstało zapotrzebowanie dla mniejszych podmiotów oraz techniczne możliwości, aby temu sprostać.

Ok, przejdźmy teraz do konkretów i przyjrzyjmy się kilku dostępnym na polskim rynku narzędziom do monitoringu Internetu. Od razu napiszę, że ten wpis nie jest artykułem sponsorowanym tylko moimi subiektywnymi uwagami i przemyśleniami po przeprowadzeniu testów kilku dostępnych, na dzień pisania tego wpisu, na polski rynku narzędzi. Większość z programów można testować bezpłatnie przez 7 do 14 dni, niestety wersje testowe to mają do siebie, że nie można ujrzeć pełnego spektrum możliwości samych programów:(

Brand 24

Jeden z popularniejszych programów do monitoringu w naszym kraju. Narzędzie jest bardzo łatwe w obsłudze i ergonomiczne. Aktualnie mamy do wyboru 4 plany abonamentowe w zależności od wielkości firmy i potrzeb. Niewątpliwą zaletą Brand 24 jest jego cena, w najniższym abonamencie wynosi tylko 89 zł netto/ mc (stan na dzień pisania tego wpisu) co czyni go narzędziem dostępnym dla prawie każdej firmy. Natomiast pamiętam, kiedy ja zacząłem korzystać na próbę z tego narzędzia, cena netto nie przekraczała nawet 20 zł za mc! Brand24 to usługa pay-as-you-go co oznacza, że nie trzeba z nimi podpisywać terminowych umów, za których rozwiązanie wcześniej mamy naliczane kary. Warto napisać jeszcze, że wyniki można wyeksportować do excela. Natomiast jedyne wady tego programu to: limit słów kluczowych (w każdym planie abonamentowym), limit użytkowników, limit wyników oraz to, że program w swoim najdroższym abonamencie przechowuje wyniki tylko do 36 m-cy. Jednak zalety Brand24 i tak przemawiają na jego korzyść.

Uwaga!

Specjalnie dla czytelników BlogoFirmie.pl razem z Brand24 przygotowaliśmy dla Was promocję! Po zarejestrowaniu się pod tym linkiem: https://brand24.pl/account/promo otrzymacie od Brand24 możliwość 30 dni bezpłatnych testów i 10% zniżki na usługi na podstawie tego kodu rabatowego – blogofirmie.

Sentione

Narzędzie równie popularne, jak Brand 24. Posiada również 4 plany abonamentowe, które w segmencie średnim są nieco tańsze niże konkurent powyżej. Cena najbardziej podstawowego produktu to 99 zł za mc (niestety nie można ze strony www wywnioskować czy to brutto, czy netto). Niewątpliwymi zaletami Sentione są: możliwość wyeksportowania wyników do excela, możliwość wyszukania wyników do 3 lat wstecz – bardzo przydatne, jeśli jesteśmy nowym użytkownikiem i chcemy prześledzić historie danej marki, następnie tzw. siła wypowiedzi, która pokazuje subiektywny odbiór marki przez klienta, brak limitu słów kluczowych, brak limitu użytkowników oraz brak limitu wyników. Sentione jest aktualnie obecny już w kilku krajach (głównie w Środkowej Europie).

Mobuzzer

Niestety wersja testowa nie pozwala na zbyt wiele w tym programie, a szkoda, bo sam program wygląda bardzo przejrzyście i obiecująco. Mamy tutaj dostęp do danych historycznych, ale tylko z ostatniego roku, bardzo prosty i niezbyt rozbudowany panel główny. Jest tylko jeden rodzaj dostępnego produktu i cena za niego zależy czy zapłacimy na niego za rok, czy za kwartał z góry. Ogólnie narzędzie sprawia wrażenie bardzo przystępnego tylko niestety wersja testowa jest bardziej do oglądania niż klikania;) Mobuzzer przebija pozostałych konkurentów swoją atrakcyjną ceną. Za kwartał użytkowania tego programu zapłacimy 147 zł, czyli wychodzi tylko 50 zł za miesiąc:)

Podsumowanie

W podsumowaniu nie chciałbym reklamować i polecać żadnego z testowanych przez mnie produktów. Chciałem tylko pokazać (i to dosyć krótko), jakich funkcji i za jaką cenę można by było się spodziewać po każdym z nich. Oczywiście istnieją jeszcze inne narzędzia na naszym rodzimym rynku, ale niestety nie udało mi się „zdobyć” do nich dostępu, aby je przetestować, więc nie będę się o nich wypowiadać. Na zakończenie tradycyjnie zapraszam Cię do komentowania. Jeśli się nie zgadzasz – napisz o tym, jeśli się zgadzasz – też napisz, a może chciałbyś uzupełnić mój wpis o swoje własne doświadczenia? – tym bardziej pisz:)